Zwolenniczki aborcji – kobiety z organizacji Katolicy na rzecz Wolnego Wyboru – zakłóciły Mszę św. w katedrze w Managua w Nikaragui po tym jak odmówiono im udzielenia Komunii Świętej – podaje KAI.
Kobiety, ubrane w koszulkę z napisem "tak dla aborcji", poczuły się dotknięte decyzją celebranta, ks. Bismarka Condea, który zgodnie z prawem kanonicznym odmówił udzielenia im sakramentu. Postanowiły więc pozostać w świątyni, domagając się Eucharystii.
Według nikaraguańskiego dziennika "La Prensa" inni uczestnicy Mszy św. w odpowiedzi na zachowanie zwolenniczek aborcji zaczęli głośno domagać się żeby kobiety opuściły kościół. Wielu z nich krzyczało: "Mordercy", "Zabójcy dzieci", "Bóg ukarze was za to, co robicie". Celebrans nieskutecznie próbował uspokoić sytuację. Dopiero policja zmusiła kobiety do opuszczenia świątyni.
W tym samym czasie przed katedrą inna grupa kobiet demonstrowała na rzecz tzw. terapeutycznej aborcji – przeciwko próbom legalizacji tego typu zabiegów wypowiedział się wcześniej tamtejszy Kościół katolicki.
Ks. Rolando Alvarez, rzecznik prasowy archidiecezji Managua powiedział, że ten incydent jest negatywnym przesłaniem dla obywateli Nikaragui, a zwłaszcza dla ich dzieci. – Nie musimy w jakiś szczególny sposób potępiać takiego działania, gdyż ludzie wiedzą co jest dobre a co złe – powiedział ks. Alvarez.
Obecne prawo Nikaragui przewiduje karę od 5 do 45 dni więzienia za zakłócanie posług religijnych. Kara może zostać przedłużona do 90 dni pozbawienia wolności jeżeli dopuszczono się przy tym gróźb, przemocy, zniewag lub manifestowania pogardy.
Źródło: KAI

