Wiele ludzkich embrionów, powoływanych do życia w procesie sztucznego zapłodnienia in vitro, jest zamrażanych a po jakimś czasie niszczonych – przypominają członkowie Zarządu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. W związku z tym, wystosowali list do prokuratora generalnego RP prof. Zbigniewa Ćwiąkalskiego z prośbą o zbadanie co dzieje się z ludzkimi embrionami w klinikach stosujących metodę in vitro i karanie osób odpowiedzialnych za niszczenie ich – informuje KAI.
PFROŻ powołuje się na art. 157a Kodeksu Karnego, zgodnie z którym sprawca, który powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.
„Wnosimy o ustalenie poprzez Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej klinik prowadzących procedury in vitro i przeprowadzenie dochodzenia dotyczącego poszanowania zdrowia i życia embrionów powstałych w wyniku tej procedury” – napisano w liście podpisanym przez prezesa PFROŻ dr. Pawła Wosickiego.
W uzasadnieniu obrońcy życia przypominają, że podstawowym dokumentem zapewniającym ochronę życia każdego człowieka jest Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej w art. 30. Akt ten podkreśla niezbywalne prawo do życia dla każdego człowieka. Zgodny z tymi przepisami jest również Kodeks Etyki Lekarskiej. Poszanowania ludzkiej egzystencji broni także orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.
Źródło: KAI

