Rząd Panamy wykorzystał nieobecność biskupów, przebywających z wizytą w Rzymie, by rozpocząć w parlamencie pracę nad ustawą o zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym. Kontrowersyjny projekt został natychmiast skrytykowany przez organizacje prorodzinne – donosi Catholic News Agency.
Organizacje te potępiły ministrów zdrowia i edukacji za wykorzystanie nieobecności w kraju biskupów katolickich, by przedstawić skandaliczny projekt ustawy, który narusza prawo rodziców do stanowienia o rodzaju edukacji seksualnej, jakiej chcą dla swoich dzieci.
Ustawa przedstawiana jako sposób na poprawienie zdrowia matek, zapobieganie „niechcianym ciążom” i AIDS jest kwestionowana przez organizacje prorodzinne, także z powodu przyznania „praw seksualnych” młodzieży, i jednocześnie pozbawienia rodziców możliwości wpływania i korygowania ich zachowania.
Organizacje porodzinne potępiły również ministra rozwoju społecznego Marię Roquebert, która miała powiedzieć, że „prawo to jest popierane przez Kościół katolicki”. Oczywiście nie jest to prawdą. Zanim projekt został przedstawiony, bp Jose Luis Lacunza, przewodniczący Episkopatu Panamy powiedział Radiu Watykańskiemu, że podobnie jak w innych częściach świata, tak samo w Panamie toczy się bitwa w obronie rodziny i życia. Hierarcha stwierdził, że od dwóch lat Panama jest obiektem ataków w dziedzinie zdrowia i edukacji. W tym czasie podejmowano rozliczne działania, by wprowadzić prawo o zdrowiu reprodukcyjnym i seksualnym.
Daisy de Guevara, sekretarz Krajowej Komisji ds. Rodziny powiedziała agencji CNA, że rząd wykorzystał nieobecność biskupów, by forsować kontrowersyjną ustawę i że promuje ona m.in. homoseksualizm oraz tzw. nowe płcie.
Z kolei Juan Francisco de la Guardia Brin z Instytutu na rzecz Edukacji Rodzinnej stwierdził, że nowe prawo niszczy godność ludzkiej seksualności i wprowadza nową ideologię sprzeczną z promocją rodziny jako filaru społeczeństwa. Zauważył, że dzieciom i młodzieży nie tylko przedstawia się hedonistyczną i błędną koncepcję relacji seksualnych, ale zgodnie z przesłanką zapobiegania „niepożądanym ciążom” oraz AIDS, narazi się je na wczesne używanie środków antykoncepcyjnych prawie bez nadzoru medycznego. Z kolei afirmacja swobody seksualnej doprowadzi jego zdaniem do jeszcze większego wzrostu „niechcianych ciąż” wśród nieletnich.
Źródło: CatholicNewsAgency.com/ AS

