O konieczności podjęcia kolejnej reformy liturgicznej przekonany jest mistrz papieskich ceremonii, prał. Guido Marini. 6 stycznia spotkał się on z księżmi krajów języka angielskiego, przybyłymi do Rzymu w związku z obchodami Roku Kapłańskiego.
Zdaniem prał. Mariniego konieczna jest kontynuacja reformy podjętej przez ojców soborowych i podkreślenie ciągłości historycznej liturgii. Przykładami takiej kontynuacji są – według prał. Mariniego – pewne elementy w aktualnych celebracjach liturgicznych Benedykta XVI. Odzwierciedleniem tradycji zwracania się na modlitwie w kierunku wschodnim (twarzą ku Bogu) jest umieszczenie krzyża w centrum ołtarza bazyliki watykańskiej. – Chodzi o to, aby sprawując liturgię wszyscy mogli stać i spoglądać na Pana Jezusa, i w ten sposób orientować również swe modlitwy i serca – powiedział papieski liturgista.
Innym elementem i kryterium odnowy jest zwrócenie uwagi na adorację jako jedność z Bogiem. – Wszystko w liturgii powinno prowadzić do adoracji – muzyka, śpiew, chwile ciszy, sposób proklamowania Pisma św. jak też szaty liturgiczne i naczynia sakralne – stwierdził prał. Marini.
Jednocześnie zaznaczył, że właśnie pragnienie odnowy poczucia adoracji skłoniło Benedykta XVI, aby udzielać wiernym Komunii św. na język i w postawie klęczącej. – W ten sposób Ojciec Święty zachęca nas do zamanifestowana naszej postawy adoracji w obliczu wielkości tajemnicy obecności eucharystycznej naszego Pana – powiedział papieski liturgista. Tę samą postawę adoracji należy krzewić, gdy przyjmujemy Eucharystię w innych formach, na które zezwalają dziś przepisy Kościoła. Prał. Marini zaznaczył, że w okresie minionych dwóch lat, odkąd jest mistrzem ceremonii papieskich nauczył się wiele od Benedykta XVI.
– Jest on autentycznym mistrzem ducha liturgii, zarówno przez swoje nauczanie, jak i przykład dawany w celebracji świętych obrzędów – stwierdził prał. Guido Marini.
Źródło: KAI

