W Starym Bolesławcu papież wskazał w swej homilii na przykład świętego Wacława, który wzywa zwłaszcza odpowiedzialnych za losy wspólnot i narodów do wiernego pójścia za Chrystusem. W obliczu współczesnego dążenia do sukcesu i sławy podkreślił ich przemijalność, o czym najlepiej świadczy doświadczenie historyczne. – Wiek XX widział bowiem „upadek wielu mocarzy, którzy, jak się wydawało, wznieśli się na szczyty niemal nieosiągalne, a nagle zostali pozbawieni swej władzy” – stwierdził Ojciec Święty.
Benedykt XVI nawiązał do głębokiej ateizacji narodu czeskiego. Wielu osobom wydaje się, że ludzie niewierzący mają życie pozbawione trudności i łatwiej osiągają sukces materialny. – Wystarczy jednak zdrapać powierzchnię, aby stwierdzić, że w osobach tych jest smutek i niezadowolenie – zauważył. W tej sytuacji potrzeba osób, które byłyby „wierzące” i „wiarygodne”, gotowe szerzyć w każdym środowisku społeczeństwa te zasady i ideały chrześcijańskie, do których dążą ich działania.
– Oto jest świętość, powszechne powołanie wszystkich ochrzczonych, które popycha do wypełniania własnego obowiązku wiernie i odważnie, dostrzegając nie własny egoistyczny interes, ale przede wszystkim dobro wspólne i szukając w każdej chwili woli Bożej – powiedział papież.
Ojciec Święty wskazał, że nie wystarczy być na zewnątrz dobrym i uczciwym, należy być nim naprawdę. A dobry i uczciwy jest ten, kto nie zasłania swoim ja światła Bożego, nie stawia naprzód samego siebie, ale pozwala ukazać się Bogu.
Ojciec Święty zachęcił wiernych do kroczenia drogą świętości, pomimo istniejących trudności i wyzwań.
Czesi, powróćcie do tradycji chrześcijańskiej!
Witając Ojca Świętego, w sobotę na lotnisku w Pradze, prezydent Klaus zaznaczył, że pielgrzymka Benedykta XVI. Przypadająca w 20. rocznicę upadku komunizmu ma ogromne znacznie zarówno ze względu na historyczne zmiany w Europie, ale też dla Kościołów w Republice Czeskiej.
Pierwsze słowa przemówienia Ojciec Święty wygłosił po czesku, a później przeszedł na angielski. Przypomniał o europejskim dziedzictwie Czech, kształtowanym przez świętych Cyryla i Metodego, patronów naszego kontynentu. Wezwał wszystkich obywateli Republiki Czeskiej, aby „odkryli tradycje chrześcijańskie, które ukształtowały ich kulturę” oraz zachęcił wspólnotę chrześcijańską, aby „nadal jej głos był słyszalny, gdy naród podejmuje wyzwania nowego tysiąclecia”.
Papież odwiedził karmelitański kościół Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej w samym centrum Pragi. Znajduje się tam słynna figura Dzieciątka Jezus z Pragi. Przejeżdżając ulicami Malej Strany był witany przez rzesze prażan z watykańskimi flagami w dłoniach. Burmistrz Pragi, Pavel Bem wręczył Benedyktowi XVI klucze do bram miasta.
Chwilę potem Benedykt XVI ukląkł przed ołtarzem Milostnego Jezulatka – słynącego łaskami Dzieciątka Jezus i przez chwilę się modlił. W darze złożył złotą koronę dla figurki.
Zwracając się do zgromadzonych w kościele Benedykt XVI zachęcił ich do modlitwy o jedność i zgodę we wszystkich rodzinach, zwłaszcza młodych, przeżywających trudności, cierpienie i choroby, za rodziny przeżywające kryzysy, rozdzielone czy rozbite konfliktem bądź niewiernością.
Niebezpieczny kryzys wartości
Wieczorem pierwszego dnia podróży w praskiej katedrze św. Wita, Wacława i Wojciecha papież spotkał się z duchowieństwem, siostrami zakonnymi i przedstawicieli ruchów kościelnych.
Przemawiając po włosku do ponad 2,4 tys. zgromadzonych, zachęcił elitę tutejszego Kościoła, by dbała o czytelność orędzia ewangelicznego, oraz, by miłość Chrystusa jaśniała w każdej parafii i wspólnocie, w różnych wspólnotach i ruchach.
Jako przykład godny naśladowania wspomniał dwóch arcybiskupów praskich z minionego wieku, kardynałów Josefa Berana i Františka Tomáška oraz licznych biskupów, księży, osoby zakonne i wiernych świeckich, którzy mężnie przeciwstawiali się prześladowaniom komunistycznym. – Ich bohaterstwo przypomina, że tylko z osobistego poznania i głębokiej więzi z Chrystusem możliwe jest czerpanie energii duchowej, aby w pełni urzeczywistnić powołanie chrześcijańskie – wyjaśnił.
Nawiązując do dwudziestej rocznicy obalenia komunizmu i odzyskania przez Kościół możliwości swobodnego działania, zauważył, że mimo wolności także dziś nie jest łatwo żyć i świadczyć o Ewangelii. Społeczeństwo czeskie nosi nadal rany zadane przez ideologię ateistyczną i często jest zafascynowane mentalnością hedonistycznego konsumizmu.
Łączy się to – zdaniem Ojca Świętego – z niebezpiecznym kryzysem wartości oraz upowszechniającym się relatywizmem etycznym i kulturowym. – W tym kontekście palącą sprawą staje się nowe zaangażowanie wszystkich członków Kościoła na rzecz umacniania wartości duchowych i moralnych – powiedział.
Największa Msza św. w wolnych Czechach
Nazajutrz z udziałem 150 tys. wiernych Benedykt XVI odprawił Mszę św. na lotnisku Turzany w Brnie na Morawach. Było to największe zgromadzenie religijne od czasu powstania Republiki Czeskiej w 1993 r. Już o godz. 6.30 z kościoła położonego nieopodal lotniska wyruszyła procesja z figurą Matki Bożej, która została ustawiona na papieskim ołtarzu. Była to Madonna z Turany, najstarsza figura Maryi na Morawach. Legenda mówi, że do Księstwa Wielkomorawskiego przynieśli ją święci Cyryl i Metody.
– Jedyna pewna i niezawodna nadzieja opiera się na Bogu – powiedział papież w homilii i wskazał, że „doświadczenie historii pokazuje, do jakich absurdów dochodzi człowiek, gdy wyklucza Boga z widnokręgu swych wyborów i swych działań i jak niełatwo jest budować społeczeństwo dążące do wartości dobra, sprawiedliwości i braterstwa, gdyż byt ludzki jest wolny a jego wolność pozostaje krucha”.
Zwracając się do zgromadzonych Ojciec Święty zaznaczył, że ich kraj „żyje w warunkach kulturalnych, które często stanowią radykalne wyzwanie dla wiary, a więc i dla nadziei”. Zarówno wiara, jak i nadzieja w naszych czasach doświadczyły jakby „przemieszczenia”, gdyż zostały zepchnięte na poziom prywatny i pozaziemski, a w życiu konkretnym i publicznym utwierdziło się zaufanie w postęp naukowy i gospodarczy.
Pozostańcie wierni!
Pozostańcie wierni powołaniu chrześcijańskiemu – wezwał Benedykt XVI w rozważaniu przed niedzielną, południową modlitwą „Anioł Pański”. Przypomniał, że Morawy, region „po bratersku” złączony z Czechami, jest ziemią naznaczoną wiarą chrześcijańską od czasów św. Cyryla i Metodego.
– Czasami mówi się, z pewną nostalgią, że rytm współczesnego życia zmierza do zacierania śladów przeszłości bogatej w wiarę. Ważne jest jednak, aby nie tracić z pola widzenia ideału, który wyrażały tradycyjne zwyczaje ludowe, przede wszystkim zaś należy zachowywać spuściznę duchową, odziedziczoną po waszych przodkach, aby strzec jej, a nawet sprawić, aby odpowiadała wymogom dzisiejszych czasów – wskazał Ojciec Święty.
Źródło: KAI

