Homoseksualista może uczyć dzieci w szkole, być opiekunem w internacie, a także wychowawcą na koloniach – uważa Elżbieta Radziszewska, pełnomocnik premiera ds. równego statusu prawnego. – Jeśli jest dobrym pedagogiem i dobrze się spisuje na stanowisku, które wykonuje, to nie powinno mieć znaczenia – stwierdziła w Kontrwywiadzie RMF FM.
Radziszewska przyznała, że swoje obowiązki pojmuje jako walkę o prawa homoseksualistów, czy w ogóle mniejszości seksualnych.– (…) Pełnomocnik do spraw równego statusu prawnego ma pilnować tego, żeby nie był ktokolwiek dyskryminowany z jakiegokolwiek powodu – wyjaśnia.
Jej zdaniem homoseksualiści są w Polsce dyskryminowani m.in. w dostępie do pracy. Jako przykład podała dyskusję na temat: czy taka osoba może uczyć dzieci w szkole. Pani pełnomocnik uważa że „oczywiście” tak, gdyż nie jest to kryterium przyjmowania do pracy w szkole.
Odpowiadając na pytanie dlaczego zwalnianie z pracy jest dyskryminacją, a niezezwolenie na związki partnerskie taką dyskryminacją nie jest, Elżbieta Radziszewska tłumaczy: – Dlatego że polskie prawo i konstytucja jednoznacznie określa małżeństwo. Natomiast umowę cywilno-prawną może każdy zawrzeć z każdym; może upoważnić każdy do każdego; każdy może każdemu przepisać swój majątek. A idąc do szpitala, bo takie argumenty też słyszałam, wtedy, kiedy pacjent wyraża zgodę na odpowiednie leczenie, również upełnomocnia kogoś, by uzyskał na jego temat informację.
Radziszewska przyznaje, że można zmienić Konstytucję, która obecnie mówi, że małżeństwo jest między kobietą a mężczyzną, ale ona jest temu przeciwna, gdyż „dzisiaj nie ma takiej zgody społecznej”. – To dotyczy kwestii ideowej, moralnej, etycznej, dlatego wymaga zgody społecznej i poszukiwania pewnego kompromisu. Dzisiaj zgody społecznej na małżeństwa homoseksualne, czy związki partnerskie homoseksualne nie ma – mówi pełnomocnik premiera ds. równego statusu prawnego.
Źródło: interia.pl
Środowiska homoseksualne nie od dziś swoją uwagę koncentrują na szkołach. Obecnie uzyskały wsparcie ze strony pełnomocnik premiera ds. równego statusu prawnego, która jawi się jako obrończyni uciśnionych homoseksualistów. Kto jednak obroni dzieci przed deprawatorami?

