21 kwietnia w Warszawie odbędzie się manifestacja w obronie TV Trwam, tradycyjnych wartości i Kościoła. Organizatorzy zapowiadają udział 100 tys. osób.
Wielotysięczne manifestacje w obronie TV Trwam, które przeszły przez miasta w całej Polsce, zainspirowały polityków PiS do działania. Zamierzają oni zorganizować marsz, który przyćmi wszystkie dotychczasowe. Poseł Andrzej Jaworski (PiS) mówi, że manifestacja nie będzie dotyczyła tylko TV Trwam. – Temat manifestacji będzie znacznie szerszy. Chodzi o coraz częstsze dyskryminowanie katolików w różnych dziedzinach – dodaje Jaworski.
Politycy opozycji są przekonani, że konfrontacyjna postawa PO wobec Kościoła zmobilizuje tłumy – nawet 100 tysięcy ludzi. PiS ma nadzieję na dobrą frekwencję po sukcesie protestów w obronie TV Trwam, m.in. w minioną niedzielę w Gdańsku. – Jest sporo czasu, by sprawę nagłośnić i zorganizować transport nawet z najdalszych zakątków Polski – mówią organizatorzy.
Tymczasem blisko dwa milionów podpisów w obronie TV Trwam, ogromna masa protestów organizowanych w Polsce i za granicą zdają się przynosić efekty. W poniedziałek odbyło się spotkanie poseł Beaty Kempy z premierem Donaldem Tuskiem. Jak poinformował rzecznik rządu Paweł Graś, spotkanie było reakcją na list jaki posłanka wysłała do szefa rządu, a ten po namyśle zdecydował się jednak poświęcić trochę swojego cennego premierowskiego czasu na spotkanie z przedstawicielką opozycji. Pani poseł po wyjściu z Kancelarii Premiera, stwierdziła, „że szef rządu szuka w tej chwili możliwości w jaki sposób zgodnie z przepisami prawa, będzie się mógł tej sprawie przyjrzeć i zainterweniować”.
PiotrSkarga.pl

