Biskup Stefanek zauważył, że liberalizacja ustawodawstwa ws. aborcji jest starym pomysłem lewicy, który odżywa zwykle w okresie przedwyborczym. – Część społeczeństwa polskiego uważa, że człowiek dopiero wtedy coś znaczy, gdy ma odpowiednio silne mięśnie i jeszcze mocniejsze zasoby w banku – dodał hierarcha.
Zdaniem bp. Stefanka, społeczeństwo ma wciąż słabą świadomość, iż już w chwili poczęcia mamy do czynienia z człowiekiem. – Napieralski i całe to towarzystwo po PZPR próbuje zrobić na tym jakąś tam karierę wyborczą – ocenił członek Rady Episkopatu ds. Rodziny.
– W świecie nauki nie ma już wątpliwości, że od momentu poczęcia następuje taka jednoznaczna rzeczywistość od strony genetyki i fizjologii, że do śmierci na tym samym zapisie funkcjonujemy – podkreślił biskup. – I pan Napieralski też jest człowiekiem od momentu poczęcia – dodał ordynariusz łomżyński.
Hierarcha wyznał także, że najbardziej martwi się o młodzież, bowiem, jego zdaniem nie jest ona przygotowana do właściwego samodzielnego podejmowania decyzji, lecz raczej „kupuje” poglądy wykreowane na drodze marketingu aniżeli podejmuje je na podstawie głębszej refleksji. – Martwię się o najmłodszą część społeczeństwa. Tu już jest zadanie dla nauczycieli, duchownych i każdego, kto poważnie myśli o przyszłości Ojczyzny – stwierdził bp Stefanek.
– Współczuję ludziom, którzy pójdą za tym głosem, Mam nadzieję, że tego rodzaju wystrzał bojowy zmobilizuje siły dobra, a nie tylko siły zła – powiedział abp Michalik przed rozpoczęciem 353. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski.
– Dramatem jest zagubione sumienie człowieka – mówił przewodniczący Konferencji Episkopatu. – Jeśli dziecko poczęte pod sercem matki nie ma prawa do życia, to koniec człowieczeństwa w każdym z nas i w świecie jest bardzo bliski.
Metropolita przemyski podkreślił, że „jest zbolały całym sercem, słysząc jakie absurdy może współczesny człowiek głosić i do czego się posuwa”.
Źródło: KAI

