O zbrodni, do której doszło w nocy z 28 na 29 listopada, Mikołaj B. sam powiadomił policję. W chwili zatrzymania był trzeźwy. W poniedziałek, podczas składania wyjaśnień w prokuraturze, ponownie przyznał się do zabójstwa swoich bliskich – donosi portal Interia.pl.
Mężczyzna studiuje we Wrocławiu. Do domu przyjechał na weekend. Jego ojciec miał 40, a matka 45 lat.
Źródło: Interia.pl

