Wykładowcy szkół wyższych w Portoryko wzywają do usunięcia z programów nauczania ideologicznych przedmiotów bazujących na indoktrynacji genderowej – donosi „Nasz Dziennik”.
Rektor Papieskiego Uniwersytetu Katolickiego w mieście Ponce Marcelina Velez de Santiago przy wsparciu wielu organizacji zamierza zignorować rządowe rozporządzenie, które obliguje publiczne szkoły do uwzględniania zajęć promujących ideologię "zrównania płciowego". Jej zdaniem, mogłyby one otworzyć furtkę dla akceptacji np. układów homoseksualnych – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Velez de Santiago napisała w tej sprawie list do rządu. Podkreśla w nim, że takie kontrowersyjne poglądy nie powinny być uwzględniane w programach nauczania ze względu na dobro portorykańskich dzieci i młodzieży. Dodaje, iż termin "równość płciowa" nie jest jasno zdefiniowany, a ponadto jest silnie krytykowany, a nawet odrzucany przez wiele środowisk akademickich, zarówno w Ameryce, jak i w Europie. Dzieje się tak, wyjaśnia autorka listu, ze względu na to, że termin ten jest niejasną zbitką terminów antropologicznych, filozoficznych, psychologicznych i teologicznych.
Rektor podkreśla, że tzw. studia genderowe sprowadzają różnice między płciami do konstrukcji społecznej, ponadto forsowane przez nie opacznie pojęte zrównanie płci stoi w sprzeczności z elementarnym rozumowym dowodzeniem, które znajduje potwierdzenie w rzeczywistości, nie zaś w dziwnych teoriach. Jak zauważa, teoria ta zamiast do obiektywnego przedstawienia różnic między płciami prowadzi w rezultacie do zatarcia się tych różnic, co jest sprzeczne z naturą człowieka – informuje „Nasz Dziennik”.
Marcelina Velez de Santiago zaznacza, że wtłaczanie na siłę młodym ludziom ideologii nieopartej na żadnych obiektywnych przesłankach, propagującej relatywizm, otwiera drzwi do akceptacji takich zaburzeń zachowania jak homoseksualizm, biseksualizm, transseksualizm itp.
Źródło: „Nasz Dziennik”

