W Portugalii trzeba wprowadzić pełną wolność i demokrację również na polu oświaty – uważa rektor Portugalskiego Uniwersytetu Katolickiego prof. Manuel Braga da Cruz. Skrytykował on coraz silniej odczuwany monopol państwowy w szkolnictwie. 6 lutego obchodzi się w Portugalii Dzień Uniwersytetu Katolickiego pod hasłem: „Na rzecz prymatu rodziny w edukacji”.
Prawo i obowiązek szerzenia oświaty należy do społeczeństwa, a w nim przede wszystkim do rodziny – podkreślił rektor katolickiej uczelni. Jego zdaniem, należałoby zmienić konstytucyjny zapis o tym, że państwo ma obowiązek zapewnić edukację wszystkim obywatelom. Państwo nie może wychowywać, edukacja nie jest bowiem neutralna, państwo zaś zobowiązane jest do neutralności – uważa prof. Braga da Cruz.
Tymczasem w Portugalii narzuca się prymat państwowej szkoły publicznej. „Kościół natomiast broni pluralizmu szkół i ich równego traktowania finansowego” – dodał rektor uniwersytetu katolickiego. Zaznaczył, że w pluralizm godzą grudniowe zarządzenia rządu, ograniczające wsparcie dla szkół niepaństwowych. Dla uboższych Portugalczyków oznacza to ograniczenie wolności wyboru szkoły – stwierdził profesor.
W kontekście wspomnianych rozporządzeń rządowych przewodniczący Portugalskiego Stowarzyszenia Szkół Katolickich ks. Querubim da Silva zarzucił ministerstwu edukacji wprost dążenie do „likwidacji wszelkiej inicjatywy społeczeństwa”. Stowarzyszenie uważa za niewystarczające stawki wyznaczone przez ministerstwo dla społecznych placówek oświatowych.
Źródło: KAI

