210 polskich posłów zagłosowało jednoznacznie wbrew nauczaniu Kościoła i prawu naturalnemu – czytamy w „Naszym Dzienniku”. Chodzi o poprawkę, która miała przypomnieć, że w Polsce zgodnie z Konstytucją małżeństwem jest związek kobiety i mężczyzny, a także, iż ustawodawstwa innych krajów, które dopuszczają inne układy, nie mogą w Polsce obowiązywać.
Debata sejmowa, która odbyła się w miniony piątek, dotyczyła sprawozdania Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy Prawo prywatne międzynarodowe – informuje gazeta. Podczas niej posłowie PiS zgłosili poprawkę stwierdzającą jednoznacznie, m.in. że według prawa polskiego małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. O jej odrzuceniu zadecydował jeden głos.
Jako jedyny przeciwko poprawce zgłoszonej przez własny klub zagłosował Mieczysław Golba. Tuż po głosowaniu oświadczył, że się pomylił. Na przeprowadzenie ponownego głosowania, czego zażądał Klub PiS, nie zgodził się jednak marszałek Grzegorz Schetyna (PO).
Na hańbiącą listę jej przeciwników, oprócz lewicy i kilku posłów PSL, wpisała się większość posłów PO. Wśród tych, którzy nie chcieli bronić normalnego rozumienia małżeństwa i rodziny, byli tacy, którzy przyznają się do swojego katolicyzmu – stwierdził „Nasz Dziennik”.
Źródło: „Nasz Dziennik”, „Rzeczpospolita”

