Prawie sto osób przeszło w południe 2 sierpnia ulicami Poznania w Marszu dla Życia, który już po raz szósty w tym roku zorganizowała w stolicy Wielkopolski młodzież akademicka w obronie życia dzieci nienarodzonych.
Uczestnicy marszu wzięli udział we Mszy św. kościele św. Małgorzaty na Śródce. Podczas liturgii osiem osób przystąpiło do duchowej adopcji – polegającej na codziennym odmawianiu modlitwy przez dziewięć miesięcy w intencji jednego nienarodzonego dziecka zagrożonego aborcją.
W kazaniu proboszcz parafii katedralnej – do której należy kościół św. Małgorzaty – ks. prałat Ireneusz Szwarc przestrzegał, że „każdy kto dokonuje aborcji i każdy kto dokonuje eutanazji popełnia najcięższy grzech: czyn przeciwko Bogu i przeciwko człowiekowi”.
Uczestnicy pochodu przeszli przez Most Jordana, który łączy Śródkę z Ostrowiem Tumskim z najstarszą na ziemiach polskich katedrą. Na czele szli młodzi ludzie w białych koszulkach. Nieśli transparent z napisem: „Marsz dla życia”, duże zdjęcie nienarodzonego dziecka i zapaloną latarnię.
Tradycyjnie podczas przemarszu panowało całkowite milczenie i nie skandowano żadnych haseł. „To milczenie symbolizuje krzyk nienarodzonego dziecka, które ma prawo do życia” – tłumaczyła zasady marszu jedna z jego organizatorek, Ewa Grześkowiak.
Przed stojącym na Placu Katedralnym pomnikiem Jana Pawła II odmówiono modlitwę za nienarodzone dzieci zagrożone aborcją.
Organizatorami Marszu Życia – z których pierwszy odbył się w marcu – są studenci i absolwenci poznańskich uczelni, którym bliska jest idea obrony nienarodzonych. Zamierzają oni zorganizować dziewięć takich marszy przez dziewięć kolejnych miesięcy. Każdy marsz wyrusza z innego kościoła.
Źródło: KAI

