Projekt rezolucji przygotowany przez komisję ds. środowiska cieszy się poparciem większości posłów i jest wielce prawdopodobne, że wkrótce zostanie przegłosowany w parlamencie, tym samym stając się prawem.
– To historyczny dzień w walce o prawa zwierząt i w obronie naszych ewolucyjnych towarzyszy, który niewątpliwie zapisze się w historii ludzkości stwierdził Pedro Pozas, szef Projektu Wielkie Małpy w wypowiedzi dla agencji Reuters. – Nie wiemy, czy wielkie małpy są wykorzystywane do eksperymentów w Hiszpanii, ale na pewno nie ma prawa chroniącego je przed tym – dodał.
Jeśli rezolucja stworzona przez komisję stanie się obowiązującym prawem, wówczas nie będzie można np. wykorzystywać małp człekokształtnych tj. szympansów, goryli i orangutanów w eksperymentach. Nie będzie można także trzymać małp w zoo, ani ich filmować czy robić reklam z ich udziałem. Takie są założenia tzw. Projektu Przetrwania Zrównoważonego Rozwoju Wielkich Małp (WSSD GRASP), przyjętego przez ONZ, do przestrzegania którego zobowiąże się Hiszpania, jeśli parlament ostatecznie przyjmie projekt rezolucji komisji ds. środowiska.
Początek ruchu na rzecz przyznania praw małpom datuje się na rok 1993, kiedy to organy ONZ UNESCO i UNEP zorganizowały szczyt nt. Partnerstwa w sprawie Projektu Przetrwania Zrównoważonego Rozwoju Wielkich Małp. Jednym z intelektualistów stojących za tym ruchem był Peter Singer, bioetyk z uniwersytetu w Princeton (USA), który optował także za przyznaniem prawa lekarzom do zabijania dzieci nienarodzonych do 30. dnia od poczęcia.
Grupa filozofów i etyków zaczęła lobbować w ONZ na rzecz wydania specjalnej deklaracji w obronie tzw. wielkich małp, która rozszerzała pojęcie wspólnoty ludzkiej także na wszystkie wielkie małpy.
W rezolucji hiszpańskiej komisji parlamentarnej jest mowa m.in. o tym, że „Wspólnota równych jest moralną wspólnotą w obrębie której akceptuje się pewne podstawowe zasady moralne oraz prawa regulujące wzajemne stosunki we wspólnocie”.
Lista moralnych zasad i praw zawartych w rezolucji komisji obejmuje trzy prawa, jednak jak zauważa portal LifeSiteNews – ze względu na brak odniesień do kar – widać, że małpy nie będą ponosiły jakichkolwiek konsekwencji swoich czynów np. za zranienie lub zabicie człowieka czy innej małpy w wyniku obrony koniecznej.
Ci którzy obserwują bacznie to co dzieje się w Hiszpanii pod rządami Zapatero nie powinni być zdziwieni tym, że właśnie tam w pierwszej kolejności może zostać przyjęta tak bezprecedensowa rezolucja.
Premier socjalistycznego rządu Jose Luis Rodriguez Zapatero podjął się zadania uczynienia z państwa katolickiego jakim jest Hiszpania – jednego z najbardziej postępowych krajów Europy. Odkąd doszedł do władzy Zapatero zalegalizował „małżeństwa homoseksualne”, zmarginalizował Kościół katolicki i chrześcijańskie dziedzictwo narodu, zapewnił dostęp do aborcji oraz otworzył drogę innym antyrodzinnym i antyreligijnym trendom, które obecnie pustoszą Zachód.
Jednak Hiszpania nie jest jedynym krajem, który poważnie zastanawia się nad przyznaniem zwierzętom praw należnych osobie ludzkiej. W rzeczywistości szwajcarska Komisja Etyki już wcześniej opracowała raporty m.in. dotyczące przyznania szczególnych praw ssakom naczelnym i zwierzętom, a obecnie pracuje nad raportem mówiącym o godności roślin (sic!).
W raporcie szwajcarskiej Komisji możemy przeczytać; „Członkowie Komisji jednogłośnie uznają, że arbitralne krzywdzenie roślin jest moralnie niedopuszczalne”. Do tego typu traktowania zalicza się np. ścięcie dzikich kwiatów przy drodze bez racjonalnej przyczyny. Komisja stwierdziła także, że rośliny „są całkowicie wyłączone z absolutnego posiadania na własność. Zważywszy na tę interpretację nikt nie może pielęgnować roślin według własnych upodobań”.
John Jalsevac z portalu LifeSiteNews.com komentuje to zdarzenie pisząc, że podczas gdy tradycyjna judeochrześcijańska moralność zawsze przyznawała, że stworzenia Boże i natura powinny być traktowane z szacunkiem, to GAP, Peter Singer i jemu podobni w to miejsce promują utylitarną filozofię, która zaprzecza zasadniczemu podziałowi na rośliny, zwierzęta i istoty ludzkie, przyznając wszystkim jednakowe prawa.
„Oczywiście celem tego nie jest chęć poprawienia traktowania wielkich małp – co mogłoby być zrealizowane, gdyż już w wielu miejscach przyjęto specjalne statuty chroniące je – lecz cel jest wyraźnie rewolucyjny: umniejszyć wartość istoty ludzkiej jako niepowtarzalnej i sprowadzić ją do roli kolejnego zwierzęcia w lesie” – napisał w swoim blogu bioetyk Wesley Smith, komentując sprawę rezolucji w Hiszpanii.
„Gdy ludzie przyjmą założenie, że chrześcijańska filozofia ma być zgilotynowana, wówczas pozwolą ruchowi utylitarnemu posuwać się nieskrępowanie doprowadzając w rezultacie do tego, że moralna wartość ludzi słabych i upośledzonych stanie się archaiczna, tym samym pozbawi się ich prawa do życia i zezwoli na instrumentalne wykorzystywani przez tych, którzy uznają się za bardziej wartościowych”.
Smith konkluduje: „W świecie, który rodzi się z popiołów do świętości, etyczne zrównanie życia ludzkiego z innymi istotami doprowadzi do tego, że etyka będzie subiektywna a prawa doraźne, zależne od indywidualnej zdolności. Doczekamy się czasów, w których małpy – zwierzęta całkowicie nieświadome wrzawy podniesionej w ich imieniu przeciwko wartości człowieka – będą postrzegane jako bardziej wartościowe niż niektórzy ludzie”.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS

