– W tym roku na pewno nie będzie to możliwe – powiedział premier Donald Tusk w wywiadzie dla „Newsweeka”, odnosząc się do kwestii finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia zapłodnienia in vitro.
– Cały czas szukamy środków na załatanie dziurawego statku, jakim jest dzisiejszy system finansowania opieki zdrowotnej. Jako człowiek odpowiedzialny muszę powiedzieć, że dziś nie stać nas na refundowanie kolejnych kosztownych procedur – powiedział Tusk.
Od jesieni, kiedy minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała, że refundacja zapłodnienia metodą in vitro może być brana pod uwagę, gdy w systemie ochrony zdrowia będą wystarczające środki, trwają dyskusje na temat samej metody i refundacji – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Sekretarz PiS Joachim Brudziński uważa, iż stwierdzenie Donalda Tuska, że jest przeciwny refundacji tylko w tym roku, pokazuje, że unika on jakichkolwiek jasnych deklaracji. – Nie można ciągle uciekać od problemów. Miałkość i powierzchowność, która jest dobra w kampanii wyborczej, w zderzeniu z konkretnymi kwestiami okazuje się nieskuteczna – stwierdził Brudziński.
”Rz” przypomina, że stosowaniu metody in vitro stanowczo sprzeciwia się Kościół katolicki. Ks. prof. Andrzej Szostek z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego powiedział w piątek, że w tym wypadku "życie i śmierć są w rękach człowieka", co – według Kościoła – narusza godność istoty ludzkiej.
Źródło: „Rzeczpospolita”

