Prezydent podpisze Traktat Lizboński na końcu

Prezydent podpisze Traktat Lizboński pod dwoma warunkami. Po pierwsze – muszą go zaakceptować wszystkie kraje UE, włącznie z Irlandią. A po drugie – polski rząd musi najpierw przygotować ustawę opisującą podział ról w polityce unijnej – informuje newsweek.pl.

W wywiadzie dla "Newsweeka" Lech Kaczyński nie krył, że po kryzysie gruzińskim jest jeszcze większym sceptykiem wobec Traktatu, który tworzy wspólną politykę zagraniczną Unii. Według niego: „wydarzenia gruzińskie pokazały, że polityka zagraniczna Unii ustalana jest tylko między dwoma stolicami Paryżem i Berlinem” co według prezydenta jest bardzo niekorzystne z punktu widzenia interesów Polski.

Prezydent Kaczyński, choć z niechęcią, jednak podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko: Polska ratyfikuje traktat, ale muszą to zrobić wcześniej wszystkie pozostałe państwa łącznie z Irlandią.

Jak podaje Newsweek, prezydent domaga się także od rządu obiecanej ustawy kompetencyjnej, regulującej relacje między prezydentem a premierem w sprawach unijnych.

www.newsweek.pl

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).