W najnowszym raporcie Organizacji Narodów Zjednoczonych zatytułowanym „15 lat Specjalnego Sprawozdawcy ONZ ds. Przemocy Wobec Kobiet, ich przyczyn i konsekwencji (1994 – 2009) – krytyczny przegląd” stwierdza się, że „sankcje karne stosowane wobec wszelkich form aborcji i antykoncepcji” nałożone przez państwo jest aktem przemocy wobec kobiet – donosi portal LifeSiteNews.com.
„Tego rodzaju polityka i środki stosowane przez państwo naruszają prawo do wolności, bezpieczeństwa i życia kobiet” – czytamy w raporcie.
Według autorów raportu państwo, które nie zapewnia łatwego dostępu do środków antykoncepcyjnych oraz „usług planowania rodziny,” popełnia pośredni akt przemocy wobec kobiet, gdyż nie uznaje ani nie zapewnia im autonomii.
Raport ostro skrytykowała brytyjska organizacja broniąca życia dzieci nienarodzonych Society for the Protection of Unborn Children (SPUC), stwierdzając, że jest on skrajnie proaborcyjny i antyrodzinny.
– Niezależnie od tego co stanowi raport, nie ma i nie może być prawa do aborcji – stwierdził szef SPUC Pat Buckley, przed Radą ONZ ds. Praw Człowieka, której raport został przedłożony do akceptacji. Dodał również, że idea upowszechnienia prawa do zabijania dzieci nienarodzonych w łonach matek jest w gruncie rzeczy aktem przemocy wobec kobiet i ich dzieci.
Szef organizacji SPUC zaleca rządom uważną analizę raportu ONZ, gdyż zawiera on bardzo dużo stwierdzeń, które absolutnie nie mogą być zaakceptowane. Zagrażają one życiu dzieci poczętych, rodzinom i samym kobietom.
19 czerwca nad raportem będzie dyskutowała Rada ONZ ds. Praw Człowieka, która zdecyduje czy go przyjąć czy też odrzucić.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS.

