Rosja: drastyczny spadek liczby mężczyzn

Rosjanie wymierają i to nie tylko z powodu aborcji oraz niskiego przyrostu naturalnego, ale także z powodu alkoholizmu. Jak wynika z danych zebranych podczas ostatniego spisu ludności, od 2002 r. ubyło 2,2 mln obywateli. Odsetek mężczyzn zmniejszył się z 46,6 proc. do 46,3 proc. Oznacza to, że już w tej chwili w kraju jest ponad 10 mln kobiet więcej niż mężczyzn.

Chociaż trendy demograficzne w Rosji są zbliżone do tych panujących w rozwiniętych państwach zachodnich – mniejszy przyrost naturalny, szybko starzejące się społeczeństwo, zmiana modelu rodziny itp. – to w Rosji dochodzi do tego jeszcze czynnik upijania się na śmierć mężczyzn w wieku produkcyjnym.

W 2009 r. średnia długość życia mężczyzn wynosiła 62,7 lat, a kobiet – 74,6 lat. Główną przyczyną zgonów mężczyzn jest alkoholizm. – Chociaż wiele państw boryka się z niską płodnością, tutaj problem demograficzny potęgowany jest przez wysoki odsetek śmiertelności. Palenie papierosów, choroby serca i wypadki w zasadniczy sposób się do tego przyczyniają. Jednak, jednym z największych zabójców jest stary rosyjski demon: wódka – mówi Tom Parfitt, pracujący dla agencji Reuters.

Wskaźnik śmiertelności w Rosji jest wyższy, niż w innych państwach. Przykładowo, w krajach Unii Europejskiej na każde 1000 osób przypada 10 zgonów. W Rosji współczynnik ten wynosi 14,5. 

Gwałtowny wzrost liczby zgonów z przyczyn nienaturalnych odnotowano w 1992 r. Wzrost ten widoczny był pośród mężczyzn w wieku produkcyjnym. Głównym czynnikiem powodującym przedwczesną śmierć był alkoholizm.

Jeśli nic się nie zmieni, przewiduje się, że liczba Rosjan w ciągu 20-30 lat zmniejszy się i będzie wynosiła 120 mln osób.

Źródło: MercatorNet.com, AS

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).