24 marca ulicami 20 rumuńskich miast przejdą Marsze na rzecz Życia. Po raz pierwszy na taką skalę Rumuni wezmą udział w wydarzeniach związanych z Dniem Świętości Życia, obchodzonego 25 marca w liturgiczną uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Marsze mają przypominać o potrzebie obrony dzieci nienarodzonych i szacunku dla życia. – To wydarzenie ma nam uświadomić, że poprzez aborcję i demograficzną zapaść na naszych oczach od 55 lat odbywa się ludobójstwo narodu rumuńskiego – zauważa Larisa Iftime z rumuńskiej organizacji ProVita, organizatorka marszu, apelując o aktywny udział w obronie i promowaniu życia oraz rodziny.
W tym roku rumuńscy obrońcy życia przygotowali specjalny apel dla mediów i polityków, w którym wzywają do wprowadzenia ustawodawstwa przychylnego życiu i rodzinie. Przypominają też, że Rumunia ma największy wskaźnik aborcji w Unii Europejskiej.
Krajowym koordynatorem tych działań jest rumuńska organizacja ProVita. Jej przedstawicielka Larisa Iftime, przypomniała, że oficjalne statystyki mówią, iż w Rumunii od 1990 roku 8 mln nienarodzonych dzieci zabito w wyniku aborcji. Jednocześnie zwraca uwagę na kryzys demograficzny, jaki przeżywa kraj, który od kilku lat notuje jeden z najniższych wskaźników urodzeń w Unii Europejskiej.
Rumunia, obok Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Francji, jest jednym z tych krajów UE, w których w ciągu ostatnich 15 lat odnotowano najwięcej przypadków aborcji. Oficjalny raport stwierdza, że tylko w 2004 roku wykonano w Rumunii prawie 191 tys. aborcji. W tym samym czasie urodziło się ponad 216 tys. dzieci. Oznacza to, że 46 proc. wszystkich ciąż w kraju kończy się aborcją.
Źródło: KAI

