Wybitnego męczennika z okresu dyktatury komunistycznej przypomina w tych dniach ambasada Rumunii przy Stolicy Apostolskiej. Dziś placówka organizuje sympozjum przypominające postać ks. Vladimira Ghiki, zmarłego na skutek tortur w 1954 r.
Hasło rzymskiego sympozjum brzmi: „Siła ducha w epoce totalitaryzmów: Vladimir Ghika książę, kapłan i męczennik – wzorzec dla współczesności”. Rzymskie sympozjum współorganizują Akademia Rumuńska, Wspólnota Sant’Egidio oraz Rumuński Instytut Kultury z Bukaresztu. Zostaną podczas niego zaprezentowane „Listy do brata na wychodźstwie. Epoka stalinowska w Rumunii” oraz film dokumentalny pod tym samym tytułem wyprodukowany wspólnie przez Signis Romania i francuską telewizję katolicką KTO. Podczas rzymskiego spotkania głos zabiorą wiceprzewodniczący włoskiego parlamentu, Rocco Buttiglione, założyciel Wspólnoty Sant’Egidio, prof. Andrea Riccardi oraz prof. Andrei Brezianu z uniwersytetu w Cambridge.
Vladimir Ghika urodził się w Konstantynopolu w 1873 r. Był on wnukiem ostatniego władcy Mołdawii, Grégoire’a Ghiki X (1849-1856). Jego ojciec był ministrem i dyplomatą, natomiast matka Francuzką. Kształcił się we Francji, a w 1902 oficjalnie wstąpił do Kościoła katolickiego. W swojej ojczyźnie był twórcą katolickich dzieł charytatywnych. W Rzymie studiował filozofię i teologię. Doktorat uzyskał w 1905 r. u dominikanów. Następnie pomagał chorym na cholerę i gruźlicę. Otoczył opieką ofiary trzęsienia ziemi, rannych. Po pierwszej wojnie światowej podjął aktywność apostolską nade wszystko w Paryżu, a także działalność literacką i artystyczną. 7 października 1923 r. został wyświęcony na kapłana. Za zgodą Stolicy Apostolskiej utworzył grupy braci i sióstr św. Jana. Latem 1939 r. powrócił do Rumunii. Pozostał w Bukareszcie. W listopadzie 1952 r. został aresztowany. Zmarł z powodu udręk, zimna i wyczerpania w komunistycznym więzieniu w maju 1954 w wieku 80 lat. W roku 1995 rozpoczęły się starania o jego beatyfikację.
Źródło: KAI

