Metropolita San Salvador zaapelował do władz Salwadoru, aby nie dopuściły do mieszania się Wenezueli w najbliższe wybory prezydenckie w tym kraju. Odbędą się one w 2009 r. – Wszyscy musimy czuwać, by proces wyborczy przebiegał uczciwie, przejrzyście i bez ingerencji z zewnątrz – stwierdził abp Fernando Sáenz Lacalle.
Jednocześnie wezwał lewicowy Front Wyzwolenia Narodowego im. Farabundo Martí, aby nie uzależniał się od rządu Wenezueli. Według informacji Departamentu Stanu USA, prezydent Wenezueli Hugo Chávez zamierza sfinansować kampanię wyborczą tej byłej salwadorskiej partyzantki.
Zdaniem abp. Sáenza Lacalle zagraża to całkowitej niezależności wyborów. Wskazał, że zewnętrzne wpływy polityczne powinny być kontrolowane przez wszystkich.
Tymczasem kandydat Frontu na prezydenta Mauricio Funes zaprzeczył, jakoby partia ta otrzymywała fundusze z Wenezueli na opłacanie swych działań propagandowych.
Źródło: KAI

