Sierpniowe obchody Światoweych Dni Młodzieży w Madrycie przyniosły 476 mln dolarów zysku – poinformowała jedna z czterech największych firm konsultingowych PricewaterhouseCoopers. Z tej sumy 37 mln trafiło do państwa w formie podatku. To kolejny dowód na to, że przytaczane przez lewaków argumenty, jakoby "w dobie kryzysu stolica Hiszapnii nie powinna wydawać pieniędzy na spotkanie religijne" okazały się bzdurą, również pod względem gospodarczym.
Źródło: KAI

