Słoweński Kościół wezwał do publicznego potępienia dyktatury komunistycznej i przywrócenia dobrego imienia osobom walczącym o niepodległość swej ojczyzny. Przewodniczący komisji Iustitia et Pax tamtejszego episkopatu, abp Anton Stres wydał oświadczenie w związku ze znalezieniem w pierwszych dniach marca szczątków ponad 300 osób w grocie Huda Jama, w pobliżu miejscowości Laško, 90 km na wschód od Lublany.
Arcybiskup-koadjutor Mariboru podkreślił, że żadna ideologia nie może usprawiedliwiać zbrodni. „Trzeba znaleźć winnych – poszczególne osoby i grupy, polityków i ideologów, którzy dopuścili się zbrodni przeciwko swym rodakom i całej ludzkości” – czytamy w oświadczeniu.
Jednocześnie w dokumencie podkreślono, że warunkiem kształtowania cywilizowanego i etycznego społeczeństwa jest znajomość dramatycznych dziejów, które usiłowano usunąć z pamięci narodu. „Najwyższa pora aby wszyscy Słoweńcy mieli jasną świadomość etyczną nietykalności każdego ludzkiego życia oraz godności każdej osoby, bezlitośnie deptanych w okresie komunizmu” – pisze abp Stres.
Przewodniczący komisji Iustitia et Pax słoweńskiego episkopatu ubolewa, że w jego ojczyźnie jest stanowczo zbyt dużo cynizmu moralnego, obojętności czy pomniejszania a nawet pochwały zbrodni dokonanych przez komunistów. Nadal panuje strach. Powodem takiej sytuacji jest jego zdaniem niewywiązywanie się władz państwowych, szkolnictwa oraz innych instytucji z obowiązku troski o podstawowe kryteria etyczne w życiu publicznym oraz oceny zbrodni popełnionych w przeszłości.
W całej Słowenii znaleziono dotychczas 600 miejsc zbrodni komunistycznych.
Źródło: KAI

