Sponsoring bankrutów

Pakt fiskalny jest dla naszego kraju bez znaczenia. Polski interes narodowy nie polega na traceniu czasu i obserwowaniu, jak inne kraje próbują dać sobie radę z większymi problemami fiskalnymi niż nasze. Jest to marnowanie pieniędzy polskiego podatnika.

O wiele lepiej zrobi polski rząd, gdy wyśle swoich obserwatorów na szczyty państw azjatyckich czy afrykańskich – tam są rozwój i nowe pomysły. Polska ma znacznie lepszą sytuację finansów publicznych niż rządy Niemiec czy Francji, które są promotorami paktu fiskalnego. Nam pakt fiskalny nie jest do niczego potrzebny. Tym bardziej nie potrzebujemy raz do roku usiąść za stołem, gdzie obradują państwa strefy euro. Zwłaszcza że za prawo do jednego posiedzenia polski rząd chce przekazać darowiznę w wysokości 6 mld euro na podtrzymanie wyższego niż nasz standardu życia w innych krajach eurolandu. Nie ma sensu podpisywać paktu fiskalnego tylko po to, by zasłużyć na rolę obserwatora przy stole. Ważne, aby polski rząd przeprowadził w finansach publicznych radykalną zmianę, która zapobiegnie narastaniu długu publicznego w takim jak obecnie tempie. To nie jest tylko kwestia deficytu budżetowego, który wygląda na kontrolowany. W tle cały czas narasta dług publiczny, który prędzej czy później może przybrać rozmiary takie jak w innych krajach strefy euro i Unii Europejskiej.

Artykuł jest fragmentem tekstu Andrzeja Sadowskiego, wiceprezesa Centrum im. Adama Smitha. Całość dostępna jest na www.naszdziennik.pl


Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).