W niedzielę w Bazylice św. Piotra Ojciec Święty Benedykt XVI ogłosił świętymi, podczas Mszy świętej kanonizacyjnej, pięcioro błogosławionych, wśród nich Polaka – Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, arcybiskupa Warszawy w okresie powstania styczniowego.
W części homilii wygłoszonej po polsku Benedykt XVI przypomniał, że arcybiskup Feliński był założycielem zgromadzenia Franciszkanek Rodziny Maryi oraz świadkiem wiary i duszpasterskiej miłości w czasach bardzo trudnych dla narodu i Kościoła w Polsce. – Gorliwie dbał o duchowy wzrost wiernych i pomagał ubogim i sierotom. W Akademii Duchownej w Petersburgu starał się o solidną formację przyszłych kapłanów. Jako arcybiskup warszawski zapalał wszystkich do wewnętrznej odnowy – mówił Benedykt XVI.
– Przed wybuchem powstania styczniowego ostrzegał przed niepotrzebnym rozlewem krwi. Jednak, gdy powstanie się rozpoczęło i gdy nastąpiły represje, odważnie stanął w obronie uciśnionych. Z rozkazu cara rosyjskiego spędził dwadzieścia lat na wygnaniu w Jarosławiu nad Wołgą. Nigdy już nie mógł powrócić do swojej diecezji. W każdej sytuacji zachował niewzruszoną ufność w Bożą Opatrzność i tak się modlił: „O Boże, nie od udręczeń i trosk tego świata nas ochraniaj… pomnażaj tylko miłość w sercach naszych i daj, abyśmy przy najgłębszej pokorze zachowali nieograniczoną ufność w pomoc i miłosierdzie Twoje” – mówił dalej Papież.
Ojciec Święty podkreślił, że ufne i pełne miłości oddanie Bogu i ludziom arcybiskupa Felińskiego staje się dziś świetlanym wzorem dla całego Kościoła.
Razem z arcybiskupem Felińskim na ołtarze wyniesieni zostali: hiszpański zakonnik-mistyk Rafael Arnaiz Baron (1911-1938) i pochodzący także z Hiszpanii dominikanin Francisco Coll y Guitart (1812-1875) – założyciel zgromadzenia zakonnego, a także francuska zakonnica Marie de la Croix Jugan (1792-1879) oraz belgijski ksiądz Josef Daamian de Veuster (1840-1889), który na Hawajach niósł pomoc chorym na trąd.
Podczas homilii wygłoszonej w czasie Mszy świętej kanonizacyjnej Papież zauważył, że doskonałość świętych, w logice wiary czasem po ludzku niepojęta, polega na tym, aby nie stawiać w centrum samych siebie, lecz na postanowieniu, by iść pod prąd, żyjąc zgodnie z Ewangelią.
– Tak uczyniło pięcioro świętych, którym dziś, z wielką radością, Kościół powszechny oddaje cześć. Drodzy bracia i siostry, dziękujmy Panu za dar świętości, który zajaśniał dziś w Kościele w sposób wyjątkowo piękny – mówił Benedykt XVI.
Źródło: KAI

