W Szwajcarii nie wolno poniżać roślin – donosi portal Interia.pl za amerykańskim pismem „Wall Street Journal”. Szwajcarski parlament – po konsultacji z filozofami, genetykami, etykami, prawnikami a nawet teologami – uchwalił poprawkę do konstytucji, która zabrania naruszania godności flory.
Z raportu stworzonego przez zespół zaangażowanych w projekt „specjalistów” dowiadujemy się, że przykładem poniżania roślin jest choćby ścinanie patykiem przydrożnych kwiatów bez konkretnego powodu.
Na nowe prawo narzekają przede wszystkim biolodzy, bojąc się, że za jakiś czas obrońcy godności roślin zaczną zaglądać im do laboratoriów. – Gdzie jest granica? – zastanawia się dr Yves Poirier, biolog molekularny z laboratorium uniwersytetu w Lozannie – Czy za jakiś czas będziemy bronili godności mikrobów i wirusów? Jak twierdzi dr Poirier, wszystko zaczęło się w momencie, gdy niektórzy naukowcy zaczęli twierdzić, że rośliny mają uczucia – podaje serwis Interia.pl.
Portal dodaje, że nie oznacza to oczywiście, że nie można roślin zrywać, czy "uśmiercać" innymi metodami. Nie wolno jedynie – według ustawy – robić tego bez potrzeby.
Źródło: Interia.pl

