Szwecja, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zawetowała propozycję wprowadzenia wspólnych zasad dotyczących prawa rozwodowego. – Dla nas prawo do rozwodu jest prawem człowieka. Nie możemy go ograniczać – tłumaczy „Rzeczpospolitej” szwedzki dyplomata.
Pomysłodawcom nowych przepisów chodziło o zablokowanie częstego dziś procederu polegającego na szukaniu prawa najkorzystniejszego dla jednego z małżonków. Na przykład Polak mieszkający w Finlandii może tam zażądać szybkiego rozwodu z zamieszkałą w Polsce żoną, bez konieczności orzekania winy. Zgodnie z propozycją Brukseli wybór prawa byłby ograniczony, a w przytoczonym przypadku trzeba by było zastosować prawo polskie.
Szwecji nie spodobało się to, że na jej terenie miałyby być stosowane mniej liberalne przepisy rozwodowe, zablokowała więc propozycję popieraną przez resztę państw UE.
Źródło: „Rzeczpospolita”

