– Ktoś, kto publicznie demonstruje stanowisko przeciw życiu, sprzeczne z klarownym nauczaniem Kościoła i przykazań Bożych, byłby natychmiast usunięty z jakiegokolwiek urzędu wspólnoty i z pewnością zostałby poinformowany o tym, że nie może przystępować do Komunii – mówił hierarcha anglikański w rozmowie z dziennikarzem portalu LifeSiteNews w Halifax, w Nowej Szkocji.
Arcybiskup Hepworth podróżuje po całym świecie zachęcając tradycyjne wspólnoty anglikańskie do połączenia się z Kościołem katolickim.
Hierarcha ten zwrócił uwagę, że trudno jest zdyscyplinować polityków. – Od czasu soboru watykańskiego II Kościół stał się wrażliwszy, jeśli chodzi o możliwości dyscyplinowania świeckich. Był to moment, w którym Kościół próbował odbudować kolegialność i rolę świeckich oraz ich posługę, co spowodowało, że niektórzy kapłani zaczęli mieć problem z tym, by powiedzieć komuś publicznie: "odszedłeś od nauczania Kościoła i zostaniesz zdyscyplinowany".
Dodał ponadto: – W dyscyplinowaniu świeckich Kościół naraża się, że usłyszy słowa „wypchaj się”, – jak się wyraził pewien Australijczyk – jak również na to, że jacyś kapłani mogą stanąć po stronie osoby świeckiej. A wtedy mamy publiczną schizmę. Kościół schizmy obawia się bardziej niż czegokolwiek i myślę, że słusznie. Dodał jednak, że anglikanie są bardziej przyzwyczajeni do dyscyplinowania swoich świeckich, ponieważ: – jesteśmy bardziej przyzwyczajeni do ich roli. A jeśli świeccy chcą odgrywać jakąś rolę, to muszą postępować zgodnie z nauczaniem.
Jeśli chodzi o odmowę udzielania Komunii hierarcha zauważył, że w jego wspólnocie jest to znacznie łatwiejsze ze względu na to, że zgromadzenia wspólnot tradycyjnych są małe. Podkreślił również, że w Australii jego kanclerz jest członkiem parlamentu i zawsze w sprawach życia głosuje bez zarzutu. Z kolei prokurator generalny Australii Południowej jest jednym z jego parafian. Ci politycy, którzy nie chcą się podporządkować i postępować zgodnie z nauczaniem wybierają inną wspólnotę anglikańską.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS

