Do Trybunału wystąpił rosyjski działacz praw człowieka Nikołaj Aleksiejew, którego zdaniem Rosja dopuszcza się łamania Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – informuje portal dziennika „Rzeczpospolita”.
Trybunał uznał, że Rosja złamała prawo do zgromadzeń oraz dopuściła się dyskryminacji na tle „orientacji seksualnej”. Moskwa ma zapłacić Aleksiejewowi 29 510 euro z tytułu odszkodowania i zwrotu kosztów sądowych.
Źródło: rp.pl

