– Jeśli zmienią się okoliczności i wyjaśnione zostaną wątpliwości sceptyków w moim kraju wobec niektórych zapisów Karty, to wrócimy do tematu – powiedział Donald Tusk po spotkaniu z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Hansem-Gertem Poetteringiem. Premier rządu polskiego przebywał we wtorek z wizytą w Brukseli, gdzie spotkał się także z premierem Belgii Guy Verhofstadtem oraz przewodniczącym Komisji Europejskiej José Manuelem Barroso.
Jak informuje „Nasz Dziennik”, wyjaśniając decyzję o podpisaniu traktatu reformującego UE wraz z tzw. protokołem brytyjskim, Tusk podkreślił: – Czuję się współodpowiedzialny za proces ratyfikacji traktatu w moim kraju, ale także jeżeli chodzi o finał europejski.
– Jeżeli zdecydowalibyśmy się na podpisanie całej Karty Praw Podstawowych, a ja jestem rzecznikiem takiego rozwiązania, to utrudniłoby to ratyfikację traktatu reformującego – tłumaczył się premier w Brukseli.
Wszystko wskazuje na to, że polski premier zamierza dawkować Polakom "Europę" metodą kropelkową. Na tym tle bardzo interesująca wydaje się wiara, jaką pokłada w Tusku Hans-Gert Poettering, który nazwał polskiego premiera "prawdziwym Europejczykiem z przekonania" i podkreślił, że europarlament ma pełne zaufanie do szefa polskiego rządu – czytamy w „Naszym Dzienniku”
Źródło: „Nasz Dziennik”

