Przywódcy Kościoła episkopalnego – amerykańskiej gałęzi anglikanizmu – uzgodnili, że nie będą już wyświęcać na duchownych homoseksualistów ani błogosławić związków osób tej samej płci. Decyzję w tej sprawie podjęto jednogłośnie na spotkaniu przywódców światowej Wspólnoty Anglikańskiej, które odbyło się pod koniec ub. tygodnia w Nowym Orleanie. Tym samym udało się uniknąć rozłamu, jaki zagrażał całej wspólnocie głównie ze względu na problem homoseksualizmu – informuje KAI.
Hierarchowie episkopalni zobowiązali się nie dopuszczać do święceń "tych kandydatów, których sposób bycia oznaczałby wyzwanie dla jedności Kościoła i prowadziłby do napięć we wspólnocie". Obiecali również, że "w swych diecezjach nie będą zezwalać ani błogosławić związków osób tej samej płci do czasu znalezienia szerszego konsensusu w łonie wspólnoty lub gdy Konwencja Generalna zdecyduje o przyszłych działaniach".
Jednocześnie autorzy dokumentu potwierdzili swe zaangażowanie na rzecz obrony homoseksualistów i sprzeciw wobec "działań lub polityki zachęcających do przemocy wobec nich lub łamiących ich godność jako dzieci Bożych".
W dniach 20-21 września w Nowym Orleanie odbyło się spotkanie "ostatniej szansy" z udziałem prymasa Wspólnoty Anglikańskiej, arcybiskupa Canterbury Rowana Williamsa. Miało ono za zadanie zażegnanie kryzysu w łonie światowego anglikanizmu, wywołanego przez wspólnotę episkopalną, gdy wyświęcił on na biskupa homoseksualistę. Innym poważnym problemem było wcześniejsze dopuszczenie w niektórych wspólnotach anglikańskich kobiet do urzędu kapłańskiego i biskupiego. Konflikt groził schizmą.
Nie wiadomo jeszcze, czy wspomniana decyzja episkopalistów amerykańskich zadowoli hierarchów afrykańskich oraz ich amerykańskich i angielskich sprzymierzeńców, tworzących konserwatywne skrzydło w anglikanizmie. Angielski dziennik "Guardian" napisał przed spotkaniem, że są oni już zdecydowani na podział i "urealnienie kursu".
Hierarchowie episkopalni już raz odrzucili ultimatum prymasów Wspólnoty Anglikańskiej w sprawie wyświęcania homoseksualistów. Oskarżyli przy tym hierarchów anglikańskich o próbę cofnięcia Wspólnoty w "czasy kolonializmu".
Światowa Wspólnota Anglikańska liczy ok. 78 mln członków i jest trzecim co do wielkości – po katolikach i prawosławnych – odłamem chrześcijaństwa. Tworzące ją wspólnoty lokalne na wszystkich kontynentach są niezależne w ustroju wewnętrznym, a arcybiskup Canterbury, będący przede wszystkim prymasem Anglii, jest jedynie jej zwierzchnikiem honorowym.
(źródło: KAI)

