Praktykujący chrześcijanie są trzykrotnie mniej skłonni do niedotrzymywania ślubu wierności małżeńskiej niż osoby bezwyznaniowe i niereligijne. Takie wnioski zawiera raport sporządzony przez naukowców Uniwersytetu Północnej Karoliny w Chapel Hill, zamieszczony w najnowszym wydaniu amerykańskiego pisma "Journal of Family Issues".
Amy Burdette, jedna z osób koordynujących badanie, zwraca uwagę, że zebrane wnioski potwierdzają wagę przynależności do wspólnoty religijnej w kształtowaniu takiej wartości jak wzajemna wierność w małżeństwie. "Ci, którzy częściej chodzą do kościoła i częściej czytają Pismo Święte, są mniej skłonni oszukiwać" – wyjaśnia badaczka.
Burdette przyznała, że nie zna Kościoła, który pochwalałby romanse pozamałżeńskie, ale – jak zauważyła – z badań wynika, że członkowie niektórych wspólnot religijnych wykazują większe przywiązanie do wierności w porównaniu z innymi. Na przykład "umiarkowani" protestanci są w porównaniu do niewierzących o 37 proc. bardziej skłonni do wierności. W przypadku protestantów "liberalnych" wskaźnik ten wynosi 31 proc. Między tymi liczbami mieszczą się baptyści i katolicy.
Źródło: KAI

