Metropolita Saint Louis abp Raymond Burke nałożył na dwie kobiety, które 11 listopada przyjęły "święcenia kapłańskie", karę interdyktu. Zgodnie z prawem kościelnym oznacza, to, że osoby, których to dotyczy, nie mogą przyjmować żadnych sakramentów – informuje KAI.
W niedzielę 11 bm. Rose Marie Dunn Hudson i Elsie Hainz McGrath, należące do ruchu "Kobiet-Księży Kościoła Rzymskokatolickiego", uczestniczyły w synagodze tzw. Judaizmu postępowego (reformowanego) w Saint Louis w "święceniach kapłańskich". Ceremonii miała przewodniczyć była zakonnica z Republiki Południowej Afryki, która twierdzi, że "wyświęcił" ją biskup niemiecki, "pozostający blisko Kościoła katolickiego". Od 1 grudnia "ordynowane" kobiety mają rozpocząć pracę duszpasterską w miejscu, które zaoferowali im miejscowi unitarianie. Kościół katolicki nie dopuszcza kobiet do święceń kapłańskich, a cały obrzęd jest nieważny.
Po niedzielnym wydarzeniu abp Burke wysłał do kobiet oficjalne pismo, w którym nakazał im, by powstrzymały się od wszelkich prób odprawiana Mszy św. i udzielania sakramentów. Wezwał je także, by 3 grudnia stawiły się przed trybunałem kościelnym.
Arthur Espelage z amerykańskiego Towarzystwa Prawa Kanonicznego uważa, że zwierzchnik archidiecezji Saint Louis podjął "bardzo formalne środki" przewidziane prawem. – Arcybiskup zna bardzo dobrze prawo i jego stanowisko będzie bardzo radykalne. Nawet gdyby był to biskup liberalnie nastawiony, nie mógłby postąpić inaczej – podkreślił ekspert.
Głównym dokumentem, wyjaśniającym stanowisko Kościoła katolickiego w sprawie udzielania święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom, jest list apostolski Jana Pawła II "Ordinatio sacerdotalis" z 22 maja 1994.
Źródło: KAI

