Za nawracanie na islam i ignorowanie chrześcijaństwa skrytykowano w USA podręcznik do historii używany w kalifornijskich szkołach publicznych. Książka w detalach prezentuje nauczanie islamu, stawia w pozytywnym świetle takie pojęcia jak „dżihad” i uczy dzieci pisać po arabsku, proponując im przepisywanie zdań z Koranu – informuje KAI.
Podręcznik do historii średniowiecza z serii „Żywa historia!” ma 35 rozdziałów, z czego siedem poświęconych jest muzułmanom i islamowi. Nie zajmuje się on w podobnym stopniu chrześcijaństwem i nie wnika w nauczanie Chrystusa. Do judaizmu odnosi się zaś cztery razy, m.in. gdy sugeruje, że żydzi w czasie krucjat byli torturowani, by nawrócili się na chrześcijaństwo.
Książka spotkała się z ostrą krytyką rodziców i instytucji badających podręczniki do historii i nauk społecznych. Amerykańska Rada ds. Podręczników zarzuciła autorom m.in., że „wybielają” islamskie pojęcie „dżihadu”.
Rada ds. Podręczników stanu Nowy Jork uznała natomiast, że książka została napisana „pod dyktando środowisk islamskich”, wskazując, że jednym z autorów jest Ayad Al-Qazzaz, „muzułmański apologeta”, promujący islam w północnokalifornijskich szkołach.
– Uczniowie zostali poddani „długotrwałej indoktrynacji” – stwierdził William Benneta, prezes kalifornijskiej organizacji Liga Podręczników. Uważa on, że książka jest pełna uprzedzeń względem religii innych niż islam i wskazuje na rozdział dziewiąty, w którym autorzy uczą, „że religijna wizja muzułmanów jest ważna, a wizje żydów i chrześcijan nie są warte rozważenia”.
Źródło: KAI

