Kandydat Baracka Obamy na wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe Biden, w wywiadzie dla tygodnika „People” ujawnił, że zawsze ma przy sobie różaniec.
65-letni polityk, uznający się za katolika, powiedział, że „nosi różaniec w kieszeni spodni” a w czasie operacji mózgu, jaką przeszedł w 1988 r. różaniec leżał na jego poduszce.
Na stronie internetowej kandydata na wiceprezydenta znajduje się jego zdjęcie z audiencji u Jana Pawła II.
To jedna strona kandydata demokratów na prezydenta USA. Drugą ujawnia e-mail jaki w miniony weekend przesłał do niego metropolita Denver abp Charles Joseph Chaput, sugerujący, by polityk powstrzymał się od przyjmowania Komunii św., gdyż popiera aborcję.
Przedstawiając 23 sierpnia kandydata na wiceprezydenta Obama nazwał Bidena człowiekiem uczciwym, o wspaniałej drodze życiowej. – Będzie wielkim wiceprezydentem – stwierdził 47-letni kandydat na urząd prezydenta USA w listopadowych wyborach.
Jego decyzję pochwalił nawet jego przeciwnik z Partii Republikańskiej John Mc Cain. – Joe [Biden] i ja jesteśmy przyjaciółmi od wielu lat i bardzo dobrze się znamy. Myślę więc, że [Obama] dokonał dobrego wyboru – stwierdził 71-letni McCain.
Źródło: KAI
Ciekawe, że Biden chwali się noszeniem różańca, a nie modlitwą na nim…

