Dziś kończy się 40-dniowa krucjata modlitewna przeciwko aborcji, jaka była prowadzona w Aurorze w Stanach Zjednoczonych. Jej organizatorem jest koalicja Rodziny Przeciwko Planowanemu Rodzicielstwu (Families Against Planned Parenthood), składająca się z reprezentantów wielu wyznań. Modlą się oni o niedopuszczenie do uruchomienia w Aurorze jednej z największych w USA klinik aborcyjnych – informuje KAI.
Powstająca tam klinika ma być trzecią tego typu placówką w kraju. Według Radia Watykańskiego budowę szpitala rozpoczęto od kłamstwa. Planned Parenthood, organizacja służąca rzekomemu planowaniu rodziny, przekonując udziałowców do wykupienia akcji, twierdziła, że budynek ten będzie służył organizacji jako biurowiec. Podobną metodę zdobywania inwestorów zastosowano niedawno także w Teksasie i Kolorado. Prawda o przeznaczeniu obiektu została ujawniona po tym, jak jeden z robotników zainteresował się montowaniem wewnątrz budynku stanowisk chirurgicznych.
Mieszkańcy Aurory nie chcą w swoim miasteczku kliniki aborcyjnej. Wezwali władze miejskie do przeprowadzenia oficjalnego śledztwa, a także zorganizowali ekumeniczną sztafetę modlitewną. Rozpoczęli ją czterdzieści dni przed planowanym otwarciem kliniki. "W deszczu czy w słońcu, w dzień czy w nocy, będziemy modlić się o to, aby nie doszło do jej otwarcia" – twierdzą uczestnicy akcji.
Aurora jest miastem znanym w aglomeracji chicagowskiej z podobnych inicjatyw. Rok temu dzięki protestom mieszkańców zamknięto tam inną klinikę aborcyjną.
(źródło: KAI)

