Amerykański sąd przychyli się do argumentów młodej chrześcijanki Fatimy Bary i zezwolił jej na pozostanie w stanie Floryda. Nastolatka nie chce wracać do swojej muzułmańskiej rodziny w Ohio, gdyż z powodu zmiany wiary obawia się, że zostanie zabita w imię "honoru" – informuje „Nasz Dziennik”.
– Dzisiejsze wydarzenie jest niezwykłym zwycięstwem Fatimy i niezwykłym zwycięstwem wolności religijnej w Stanach Zjednoczonych – oświadczył w sobotę John Stemberg, obrońca dziewczyny. – Sędzia Dawson wyraził zgodę na to, by Fatima przynajmniej przez pewien czas pozostała na Florydzie. Nie musi wracać do swojego domu w Ohio – poinformował prawnik.
Pochodząca ze Sri Lanki 17-letnia Fatima Rifqa Bary powiedziała w sądzie, że bardzo kocha swoich rodziców, ale obawia się o swoje życie, dlatego nie chce wracać do domu – podał portal WorldNetDaily.
– Sędzia podjął słuszną decyzję, działając w najlepszym interesie mojej klientki – powiedział mec. Stemberg. – Fatima cała się trzęsła, ale była bardzo szczera, jej oświadczenie płynęło prosto z serca. Dowiodła swojej wiary w Chrystusa – zaznaczył.
Fatima Rifqa Bary dorastała w muzułmańskiej rodzinie w Columbus w stanie Ohio. Na chrześcijaństwo nawróciła się cztery lata temu, kiedy nawiązała kontakt ze szkolnymi rówieśnikami. Nastolatka uciekła z domu 19 lipca br., gdyż jak poinformowała, obawia się o swoje życie. Według islamskiej tradycji sprawą honorową jest zabicie osoby, która przyniosła rodzinie ujmę. Z danych ONZ wynika, że w ciągu roku dochodzi średnio do 5 tys. takich morderstw – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Źródło: „Nasz Dziennik”

