Trzech mormońskich misjonarzy może zostać oskarżonych o profanację katolickiej świątyni, naruszenie i zniszczenie kościelnej własności oraz o przestępstwo motywowane uprzedzeniem religijnym. Po tym jak w internecie opublikowano zdjęcia mężczyzn wyszydzających katolickie sanktuarium Meksykańskich Męczenników w San Luis, w stanie Kolorado, miejscowa policja wszczęła śledztwo – donosi amerykańska agencja "Associated Press".
Na zdjęciach umieszczonych na jednym z amerykańskich portali młodzi wyznawcy Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich czytają Księgę Mormona, przedrzeźniając gest błogosławieństwa. Trzymają także rozbitą głowę z posagu jednego z patronów świątyni.
Do przestępstwa mogło dojść w 2006 roku, ale dotąd administracja kościelna nie odkryła żadnych szkód, gdyż rozbita głowa świętego została umieszczona z powrotem na posągu.
Tymczasem Robert Fotheringham, przedstawiciel mormońskiej wspólnoty, potwierdził, że mężczyźni ze zdjęć to kościelni misjonarze. Wyraził ubolewanie z powodu tego zdarzenia. "Nie ma na to żadnego wytłumaczenia. To wyjątkowo żenujące" – powiedział na łamach "Denver Post ".
Uszkodzony posąg przedstawia 28-letniego Manuela Moralesa, który został rozstrzelany w 1926 roku za odmowę podporządkowania się antyreligijnym prawom wprowadzonym przez lewicowy rząd Meksyku. W 2000 roku został kanonizowany w gronie kilkudziesięciu innych męczenników meksykańskich.
Źródło: KAI

