Zbiorowe modlitwy Amerykanów w ramach akcji "40 dni dla życia" podarowały życie już 268 dzieciom, natomiast ich rodziców ocaliły od popełnienia czynu, którego żałowaliby do końca swoich dni – donosi „Nasz Dziennik”.
– Lokalni koordynatorzy akcji poinformowali, że dotychczas co najmniej 268 kobiet opuściło ośrodki aborcyjne, nie decydując się na zabicie swojego dziecka – poinformował Shawn Carney, dyrektor akcji "40 dni dla życia" na Stany Zjednoczone. – Widok ludzi zgromadzonych przed zakładami aborcyjnymi dał tym kobietom poczucie nadziei w krytycznych momentach, kiedy czuły się najbardziej słabe i zdesperowane – tłumaczył.
Również ośrodki zajmujące się pozyskiwaniem danych o kobietach w ciąży donoszą, iż znacznie więcej matek decyduje się na urodzenie dziecka. Odnotowały one znaczący spadek liczby klientów centrów aborcyjnych, dochodzący do 30, w niektórych zaś przypadkach nawet do 50 procent – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
– Wiemy, że pracownicy przynajmniej dwóch zakładów całkowicie opuścili przemysł aborcyjny – powiedział Carney, zaznaczając, że ośrodki te mają kłopoty ze znalezieniem nowych pracowników.
Źródło: „Nasz Dziennik”

