Organizacjom pro-life wspólnie z Republikanami udało się doprowadzić do wycofania zapisu, zgodnie z którym w budżecie państwa miało znaleźć się ok. 300 mln USD (z wartego 825 mld USD pakietu stymulacyjnego) przeznaczonych na programy związane z promowaniem i finansowaniem antykoncepcji, środków poronnych oraz inwazyjnie przeprowadzonej aborcji.
Jak donosi „Nasz Dziennik”, do usunięcia fatalnego ustępu zmusił Demokratów nowo zaprzysiężony i znany ze skrajnie proaborcyjnych poglądów prezydent Barack Obama, który nie chciał blokować pozostałej części ustawy. Obama nalegał na pominięcie kwestii antykoncepcji stanowiącej clou sporu między Republikanami a Demokratami, ponieważ nie chciał dopuścić do sytuacji, w której całość ustawy (przewidującej m.in. umożliwienie tworzenia nowych miejsc pracy) zostałaby zablokowana przez ten punkt dotyczący "zapisów śmierci".
Zgodnie z nim państwo finansowałoby stosowanie środków antykoncepcyjnych rodzinom o niskich przychodach oraz ułatwiało dostęp do aborcji, co – zdaniem Nancy Pelosi, spikera Izby Reprezentantów – pozwoliłoby na sprawniejsze uporanie się z trwającym obecnie kryzysem – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Źródło: „Nasz Dziennik”, LifeSiteNews.com

