Prace nad uzyskaniem nowej linii rozpoczęły się w maju, a dobiegły końca we wrześniu 2010 roku – informuje portal Fronda.pl. – To historyczne osiągnięcie otwiera naukowcom drzwi ku nowej erze i daje ogromne nadzieje na leczenie wielu poważnych i zagrażających życiu chorób – podkreśliła rektor UM Mary Sue Coleman.
Jej entuzjazmu nie podzielają amerykańscy obrońcy życia. „Opierając się na danych dotyczących poprzednio stworzonych linii embrionalnych komórek macierzystych – podkreślają w oświadczeniu działacze Michigan Right to Life – można przypuszczać, że badacze zabili od czterech do dziesięciu ludzkich zarodków”.
– Zarodki, które nie mają głosu, są ludzkie, jeśli chce się je wykorzystać do eksperymentów, ale nie są ludzkie, gdy trzeba im przyznać prawo do życia – podsumowała zachowanie uczonych Barbara Listing z MRL.
Źródło: Fronda.pl

