Rzecznik diecezji Madison zapowiedział, że pomimo nowego prawa od pracowników diecezji oczekiwać się będzie, by nie stosowali antykoncepcji. – Nasi pracownicy wiedzą, o czym naucza Kościół. I ufamy, że wykorzystując swoje sumienie, uczynią rzeczy właściwe – stwierdził Brent King. Rzecznik przypomniał, że sumienie nie jest tym, co "ja chcę albo myślę", lecz zawsze musi zgadzać się z wolą Boga. Zaznaczył, iż gdyby któryś z pracowników "źle użył wolności w tym zakresie, może stanowić to podstawę do jego zwolnienia".
Pracownicy zostali zobowiązani do podpisania dokumentu, który zobowiązuje ich do przestrzegania prawa zarówno stanu Wisconsin, jak i prawa kościelnego. King zapewnił, że duszpasterze będą bardzo zachęcać pracowników do opowiadania się przeciw antykoncepcji, jednak nikt nie zamierza ich monitorować – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Źródło: Nasz Dziennik

