Ogień, który wybuchł 30 grudnia ubiegłego roku w kościele pod wezwaniem Matki Bożej od Cudownego Medalika w Wyandanch w stanie Nowy Jork, był skutkiem podpalenia – poinformowała dziś policja hrabstwa Suffolk.
W wyniku pożaru niemal doszczętnie spłonęły kuchnia z magazynami żywności i parafialny ośrodek dla bezdomnych. Ogień strawił także przyczepy pełne odzieży i jedzenia dla potrzebujących. Straty oszacowano na kilkaset tysięcy dolarów. W tej jednej z biedniejszych parafii na Long Island każdego miesiąca pomoc uzyskiwało około 1000 bezdomnych i ubogich.
Mimo że sama świątynia ucierpiała najmniej, z powodu dużego zadymienia i szkód spowodowanych akcją gaśniczą jeszcze przez dwa tygodnie kościół nie będzie mógł służyć lokalnej społeczności. Msze św. w języku angielskim, hiszpańskim i kreolskim haitańskim odbywają się na razie w korytarzu jednego z ocalałych obiektów.
Źródło: KAI

