Jeśli urzędnikom uda się uchwalić nowe prawo, stolica USA będzie pierwszym amerykańskim miastem położonym poniżej linii Masona-Dixona, uważanej za granicę kulturową pomiędzy „Północą” a „Południem”, w którym dozwolone będą tzw. małżeństwa homoseksualne. Dotąd pary homoseksualne mogą legalnie uzyskać certyfikat małżeństwa w stanach leżących powyżej tej linii demarkacyjnej: Connecticut, Iowa, Massachusetts i Vermont
Wśród przeciwników projektu ustawy są kongresmani z Partii Republikańskiej i część demokratów. Jednak ich ewentualną rezolucję, sprzeciwiającą się wejściu w życie nowego prawa, musiałby podpisać prezydent Barack Obama.
Pojawił się także wniosek dotyczący zorganizowania referendum w tej sprawie. Obywatele miasta sami mogliby wyrazić swą opinię na temat legalizacji związków homoseksualnych podczas głosowania w przyszłym roku. Jednym z inicjatorów referendum jest „biskup” Harry Jackson, pastor z ewangelikalnej wspólnoty afroamerykańskiej Hope Christian Church i prezes organizacji broniącej tradycyjnej rodziny "Stand4MarriageDC".
Źródło: KAI

