Sąd federalny w Nowym Jorku zadecydował o obniżeniu granicy wieku dla kobiet sięgających po pigułki wczesnoporonne (tzw. Morning-After Pill). Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) ma teraz 30 dni na udostępnienie pigułek 17-letnim dziewczętom oraz na rozpatrzenie możliwości ich sprzedaży również młodszym osobom – donosi „Nasz Dziennik”.
Członkowie grup pro-life podkreślają, że teraz 17-letnie Amerykanki będą miały nieograniczony dostęp do pigułki, którą będą mogły zakupić bez wymaganej do tej pory wizyty u lekarza oraz bez zgody i wiedzy rodziców. Tymczasem, jak zauważa wielu lekarzy i specjalistów, nie ma żadnych naukowych badań na temat długoterminowego wpływu zażywania takiej pigułki – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Zadowolenia z decyzji sądu federalnego nie kryje Nancy Northup, prezes Centrum Prawa Reprodukcyjnego, które w 2005 roku wniosło pozew przeciwko FDA za niedopełnienie obowiązku udzielenia tzw. planu B dla wszystkich kobiet. – Orzeczenie to pokazało, że wszystkie kobiety – w tym także młode, dla których wcześniej istniały bariery, a dla których korzyści płynące z tego typu tabletek są olbrzymie – są o krok bliżej posiadania dostępu do tego, czego potrzebują, i na co zasłużyły – powiedziała.
Zdaniem Northup, pigułki te są „najbezpieczniejszym i najskuteczniejszym środkiem antykoncepcyjnym” dla wszystkich kobiet.
Źródło: Nasz Dziennik

