– Ta ustawa jest skonstruowana w ten sposób, że będzie obejmowała, a zarazem legalizowała wszystkie kolejne tego typu pseudonaukowe programy, bez konieczności wprowadzania kolejnych poprawek – powiedziała w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Josephine Quintavalle, dyrektor Comment on Reproductive Ethics. Zwróciła przy tym uwagę, że nie wiadomo, w jakim kierunku rozwiną się niedopuszczalne pod względem etycznym eksperymenty, zatem tworzenie tego typu ustaw jak "The Human Fertilisation and Embriology Bill" jest najgorszym z możliwych rodzajem legislacji.
– To najniebezpieczniejsza rzecz, jaką można sobie wyobrazić – stwierdziła Quintavalle.
Ustawa trafi teraz do Izby Lordów, później zaś będzie wymagała jedynie akceptacji królowej – informuje „NDz”.
Źródło: „Nasz Dziennik”

