Proponowane poprawki przewidują znaczne ułatwienia w dokonywaniu aborcji. Dotychczas prawo Wielkiej Brytanii dopuszcza ją w ciągu pierwszych 24 tygodni ciąży za zaświadczeniem dwóch lekarzy o tym, że urodzenie dziecka byłoby szkodliwe dla fizycznego czy psychicznego zdrowia matki lub jej innych dzieci.
Autorzy poprawek chcą, by aborcję można było przeprowadzić na żądanie i bez wymogu opinii lekarzy. Postulują, by dokonywać jej mogły również pielęgniarki oraz położne, i to nie tylko w szpitalu. Proponują też, by środki poronne można było stosować w domu bez kontroli lekarza. Ponadto ustawodawstwo proaborcyjne miałoby zostać rozszerzone na Północną Irlandię, gdzie dotychczas prawo broniło życia lepiej niż w innych częściach Wielkiej Brytanii.
W komunikacie episkopatu przypomniano, że w Anglii i Walii, gdzie tylko w 2007 r. dokonano ponad 200 tys. aborcji, więcej niż 80 proc. ludności opowiada się za zmniejszeniem liczby takich zabiegów. Katoliccy biskupi apelują do wiernych, by za pośrednictwem poczty elektronicznej zwracali się do parlamentarzystów lub premiera z protestami przeciw projektowanym poprawkom.
Źródło: KAI

