Jednym z inicjatorów zgłoszonej poprawki do kontrowersyjnej ustawy jest Evan Harris z Partii Liberalno-Demokratycznej, który nazywany jest przez przeciwników „Doktorem Śmierć”. Jego zdaniem aborcja nie powinna być ograniczona jedynie do klinik i szpitali, ale powinno pozwolić kobietom i młodym dziewczynom "wydalić produkty poczęcia" w domu.
Gdyby poprawka do ustawy został przyjęta w proponowanej formie, nawet dziewczynki od 12 roku życia, które chciałyby dokonać aborcji przed 19 tygodniem ciąży, otrzymywałyby tabletkę aborcyjną (mifepristone, RU 486) do domu. Pierwszą dawkę specyfiku brałyby w szpitalu, a następną 24 godziny później, w domu – gdzie ostatecznie miałyby się pozbyć zabitego w ten sposób dziecka.
Inne zmiany proponowane przez Harrisa zakładają umożliwienie pielęgniarkom przeprowadzania aborcji na takich samych zasadach jak lekarze, a zgoda na dokonanie aborcji uzależniona byłaby tylko od jednego licencjonowanego medyka, a nie tak jak teraz – od dwóch.

