Na Wyspach Brytyjskich przyjęto nowy regulamin dla nauczycieli, który zmusza szkoły katolickie do promowania m.in. homoseksualizmu i innych wyznań – donosi gazeta „The Daily Telegraph”. Przyjęty w ubiegłym miesiącu przez Krajową Radę ds. Nauczania nowy kodeks postępowania nauczycieli, będzie wykorzystywany przez dyrektorów szkół oraz władze oświatowe do dyscyplinowania wszystkich osób pracujących w palcówkach oświatowych.
Najwięcej obaw budzi tzw. 4 zasada kodeksu, która stanowi, że każdy nauczyciel musi „aktywnie przeciwstawiać się dyskryminacji” i „promować równość oraz różnorodność zarówno w relacjach zawodowych, jak i innych wzajemnych kontaktach”.
Katolicy obawiają się, że zapis ten zostanie wykorzystany przez liberałów, a nawet samych rodziców do dyskryminowania nauczycieli chrześcijańskich oraz do walki ze szkołami wyznaniowymi.
Oona Stannard, odpowiedzialna za szkolnictwo katolickie w kraju, w specjalnym piśmie skierowanym do Rady wyraziła obawę, że „wezwanie do aktywnego zwalczania dyskryminacji może zostać wykorzystane tym samym do zwalczania szkół wyznaniowych i praw, które im przysługują – jak np. prawo do rekrutowania dyrektorów, którzy są wierzący”.
Stannard napisała także o obawach, jakie budzi konieczność promocji równości i różnorodności. „Nie do zaakceptowania jest oczekiwanie, że ktoś będzie popierał coś, co jest sprzeczne z jego przekonaniami religijnymi. W rzeczywistości nie jest możliwe, aby osoba wierząca popierała inną wiarę. Jest to kwestia sumienia” – zaznaczyła Stannard.
Zdaniem Instytutu Chrześcijańskiego nowy kodeks postępowania dla nauczycieli może być wykorzystany przez władze oświatowe do wywierania nacisku na personel szkolny by nauczał o prawach homoseksualistów oraz innych religiach jak np. islam.
Przedstawiciele Instytutu twierdzą, że może się zdarzyć tak, iż nauczyciele będą usuwani ze szkół z powodu odmowy prezentacji materiałów dostarczonych przez pederastów, jak również będzie można wszcząć przeciwko nim postępowanie dyscyplinarne, jeśli na lekcji religii powiedzą, że Jezus Chrystus jest jedynym źródłem zbawienia.
– Szacunek dla ludzi jako takich nie jest tożsame z traktowaniem na równi każdego przekonania religijnego czy seksualnego stylu życia – podkreślił Colin Hart, dyrektor Instytutu Chrześcijańskiego.
Źródło: The Daily Telegraph, AS

