W czwartek przed Sejmem odbyła się pikieta w obronie niewinnych dzieci. Miała ona ukazać ludziom czym jest zło aborcji. W tym samym czasie Wanda Nowicka prowadziła debatę w Sejmie na temat legalizacji prawa do zabijania.
Aleksandra Michalczyk z Fundacji PRO – Prawo do Życia relacjonuje przebieg pikiety: – „Plakat z Wandą Nowicką zestawioną z rozszarpanym ciałkiem 8-tygodniowego dziecka stoi w centrum. Obok niego jeszcze dwa. Pikietujący już czekają. W dużej mierze znane twarze. Dziś zamiast pod Szpital Bielański przyszli pod Sejm ludzie, którzy prawdziwie solidaryzują się z kobietami. Nie chcą ich krzywdy ? ani tych małych, ani tych dorosłych, które o zabiciu własnego dziecka będą pamiętać całe życie”.
Jak opowiadają uczestnicy pikiety, zainteresowali się nią dziennikarze, którzy pytali o cel pikiety, o to dlaczego akurat w Dniu Kobiet została zorganizowana. – Odpowiedź jest zawsze jedna: dzieci się nie zabija - wyjaśniają pikietujący.
Źródło: stopaborcji.pl

